kliknij aby przejść do strony głównej

Aktualności

Statut Stowarzyszenia

Życiorys Patrona

Film o Patronie

Zarząd

Deklaracja członkowska

Historia Stowarzyszenia

Kontakt

  Powrót do strony zbiorczej:

Film o wiceadmirale Józefie Unrugu

Reżyser: Anna Maria Mydlarska
Czas: 40'


Opowieść o Józefie Unrugu musi rozpocząć się od archiwalnych kadrów przypominajšcych wrzesień 1939 roku i dramatyczne wezwanie ówczesnego kontradmirała, dowódcy polskiej Floty i Obrony Wybrzeża: "Jesteśmy ostatnimi obrońcami ojczystej ziemi. Musimy do ostatniej chwili trwać na posterunku, aby zademonstrować światu, że żołnierz polski nawet w najcięższych warunkach nie odda bez walki ani piędzi ziemi. Największe ofiary i przelana krew staną się żywym świadectwem naszego trwania nad polskim morzem. Żołnierze! Obrona Helu jest nie tylko spełnieniem ślubu wobec naszych dzieci, szczególnie wobec naszych synów, jest nie tylko symbolem, ale także zwykłym żołnierskim obowiązkiem, którego w tej chwili wymaga od nas Polska i który z poświęceniem wypełnić musimy." 20 września na półwyspie Helskim admirał Józef Unrug nie znał szczegółów sytuacji militarnej i politycznej. A jednak podejmował decyzje niezwykle wyważone, nie dążył do tragicznego rozlewu krwi, nie ograniczał inicjatyw umożliwiajšcych dalszš walkę - zdołał odesłać część floty do Anglii, pozwolił na podjęcie indywidualnych prób wymknięcia się do neutralnej Szwecji. On, znany z rygoru i dyscypliny, nie stosował rygorystycznych norm wobec dezerterów ani wobec ludności cywilnej. Nie zrobił nic, co mogłoby odwrócić uwagę od symbolicznego, honorowego wymiaru obrony Wybrzeża, obrony Helu. A przecież nie było to takie proste - cale lato 1939 roku Unrug ciężko przechorował. Jak wspomina jego syn jego egzema nasilała się w okresach pogorszenia stosunków politycznych na świecie. W pierwszych dniach września Unrug niemal nie był w stanie pełnić wszystkich swoich obowiązków. Wielkim wysiłkiem woli zdołał jednak wbrew wszystkiemu zdobyć się na wykonanie tego, co uznał za swój najważniejszy obowiązek - dał przykład walki polskiego marynarza, który wywarł wielkie wrażenie, także na wrogiej armii. W filmie znajdą się wspomnienia niemieckich i polskich uczestników rozmów poprzedzających kapitulację i samej kapitulacji, podpisanej w sopockim Grand Hotelu.

Kim był człowiek, który budził tak wielki szacunek wąród swoich i wąród obcych? Urodził się w arystokratycznej rodzinie o wielkich patriotycznych tradycjach, ale jego matką była hrabianka z Saksonii. Urodził się w Niemczech i uczęszczał do niemieckich szkół. Tam skończył też szkołę morską i tam walczył jako niemiecki marynarz w I wojnie ąwiatowej, pływał na łodziach podwodnych. Otrzymał Krzyż Żelazny. W filmie znajdą się materiały fotograficzne z niemieckiego okresu życia - do którego Unrug jednak nie chciał powracać i idąc do niewoli odmówił nawet rozmów w języku niemieckim, posługując się tłumaczem.

Jego przyjazd do Polski w 26 lipca 1919 roku to początek służby Unruga idei Polski morskiej. Od podstaw budował polskie Wybrzeże, jego infrastrukturę, ale przede wszystkim starał się kształtować ludzi, którzy byliby zdolni do służby na morzu. Wysoka, elegancka sylwetka admirała z psem budziła postrach wąród marynarzy wszystkich szczebli w Gdyni i na Oksywiu, gdyż jak wspominali "trzymał ich w żelaznej dyscyplinie". Jego bardzo ścisłe i bardzo wysokie wymagania zderzały się z wizjami innych ludzi, często przychodzących do polskiej floty z zupełnie innych środowisk (zwłaszcza z marynarki rosyjskiej). Dokumenty epoki świadczą o tym, że najdosłowniej w świecie miewali trudności z porozumiewaniem się. W latach dwudziestych Unrug rozważał nawet możliwość wycofania się ze służby wobec ogromu nieporozumień i konfliktów.

Wszystkie jego poczynania są doskonale udokumentowane - zarówno w jego własnych zapiskach, jak i w archiwalnych materiałach przedstawiających polską obecność nad Bałtykiem, budowę portu na Oksywiu, budowę i rozbudowę floty, łącznie z epizodami zabawnymi, takimi jak zakup okrętu na własne nazwisko Unruga, co uczyniło go na krótko właścicielem jednostki. Film przypomni też związki Unruga z Gdynią, w której współtworzył między innymi Morski Yacht-Klub Polski i "Żeglugę Polską".

Te lata pracy zaowocowały w chwili wybuchu wojny - do walki stanęły polskie okręty, polscy marynarze. Heroiczną obroną Wybrzeża trwającą ponad miesišc dowodził Unrug - ale potem musiał pójść do niewoli, spędzić sześć lat w obozach jenieckich, podczas gdy jego okręty walczyły i okrywały się chwałą bojową u boku marynarki brytyjskiej.

Admirał Unrug w niewoli zachował przedwojenną elegancję. Z Londynu co roku przysyłano mu nowy mundur.... Nadal odmawiał rozmawiania po niemiecku i nadal rozmawiał z Niemcami przez tłumacza.

Po wojnie na krótko podjał pracę u boku swego przedwojennego zwierzchnika, Jerzego Świrskiego w Londynie. Rząd londyński nadał mu tytuł wiceadmirała 2 września 1946 roku i odznaczył Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari.